Intuicja, czyli prawopółkulowy sposób poznawania rzeczywistości

Przywykliśmy do myślenia, że poznanie stanowi funkcję racjonalnego umysłu. Jesteśmy przywiązani do znanych i wytrenowanych sposobów poznawania świata i uznajemy je za jedyne godne zaufania. Nic w tym dziwnego – nikt nas przecież nie uczy, że oprócz obowiązującego paradygmatu, na którym oparta jest współczesna nauka, od zarania dziejów istnieje prawopółkulowy sposób poznania rzeczywistości.
Przywykliśmy do myślenia, że poznanie stanowi funkcję racjonalnego umysłu. Jesteśmy przywiązani do znanych i wytrenowanych sposobów poznawania świata i uznajemy je za jedyne godne zaufania. Nic w tym dziwnego – nikt nas przecież nie uczy, że oprócz obowiązującego paradygmatu, na którym oparta jest współczesna nauka, od zarania dziejów istnieje prawopółkulowy sposób poznania rzeczywistości.
Ten mniej znany sposób poznania obejmuje intuicję oraz wglądy w przestrzeń pozaegocentryzmu, miejsca, w którym doświadczamy, co jest prawdą, a co nią nie jest. Potocznie nazywamy to „przeczuciem”, wrażeniem pojawiającym się jako informacja o rzeczywistości, która jeszcze nie pokazała się naszym pięciu zmysłom. To przeczucie prowadziło wszystkich wynalazców i naukowców zmieniających sposób rozumienia świata. Stanowi ono niedoceniany i unieważniany sposób poznawania rzeczywistości, na dodatek w swojej istocie lekki i zawsze zgodny z naszym najwyższym dobrem.
Ten mniej znany sposób poznania obejmuje intuicję oraz wglądy w przestrzeń pozaegocentryzmu, miejsca, w którym doświadczamy, co jest prawdą, a co nią nie jest. Potocznie nazywamy to „przeczuciem”, wrażeniem pojawiającym się jako informacja o rzeczywistości, która jeszcze nie pokazała się naszym pięciu zmysłom. To przeczucie prowadziło wszystkich wynalazców i naukowców zmieniających sposób rozumienia świata. Stanowi ono niedoceniany i unieważniany sposób poznawania rzeczywistości, na dodatek w swojej istocie lekki i zawsze zgodny z naszym najwyższym dobrem.

Kłopot w tym, że owo „najwyższe dobro” (zgodne z porządkiem Życia) zazwyczaj nie jest tożsame z naszymi egocentrycznymi pomysłami i trendami naszej kultury. Może i ten fakt powoduje, że nasz szósty zmysł ciągle pozostaje w cieniu obowiązującego paradygmatu racjonalnego poznania i linearnego myślenia.

Kłopot w tym, że owo „najwyższe dobro” (zgodne z porządkiem Życia) zazwyczaj nie jest tożsame z naszymi egocentrycznymi pomysłami i trendami naszej kultury. Może i ten fakt powoduje, że nasz szósty zmysł ciągle pozostaje w cieniu obowiązującego paradygmatu racjonalnego poznania i linearnego myślenia.

Oddzielić prawdę od fałszu

Intuicja, wewnętrzny, niezawodny przyjaciel i przewodnik po życiu to nasze ludzkie, pozaegocentryczne wyposażenie, które zostało zapomniane, unieważnione i odstawione na półkę jako ciekawostka niewarta poważnego traktowania. Tymczasem to teraz, w czasie kryzysu naszej kultury, kiedy chaos informacyjny, dewaluacja zaufania do autorytetów oraz wszystkie rozpadające się oczywistości znanego nam świata stają się tak wyraźne, nasze naturalne zasoby mają szansę odzyskać swoją rangę i stać się realnym wsparciem w wyborach, które podejmujemy. Do zasobów tych należy właśnie zdolność odróżniania prawdy od fałszu i prawopółkulowe poznanie.

Wszyscy możemy mieć dostęp do intuicji, jeśli zdecydujemy się ją wytrenować i zdecydować się żyć w zgodzie z wewnętrznie doświadczaną mądrością. Kontakt z naszym szóstym zmysłem sprawia, że odkrywamy nowe perspektywy, odsłaniamy zakryte do tej pory obszary rzeczywistości, zaczynamy rezonować z wartościami uniwersalnymi dla wszystkich ludzi. To, co dla racjonalnego umysłu jest niemożliwe, dla prawopółkulowego poznania jest prostym i lekkim odkrywaniem prawdy dostępnej nam w każdej chwili. Wszystkie genialne wynalazki, odkrycia, zmiany paradygmatów opierały się na zaufaniu do tego właśnie sposobu poznania.

Oddzielić prawdę od fałszu

Intuicja, wewnętrzny, niezawodny przyjaciel i przewodnik po życiu to nasze ludzkie, pozaegocentryczne wyposażenie, które zostało zapomniane, unieważnione i odstawione na półkę jako ciekawostka niewarta poważnego traktowania. Tymczasem to teraz, w czasie kryzysu naszej kultury, kiedy chaos informacyjny, dewaluacja zaufania do autorytetów oraz wszystkie rozpadające się oczywistości znanego nam świata stają się tak wyraźne, nasze naturalne zasoby mają szansę odzyskać swoją rangę i stać się realnym wsparciem w wyborach, które podejmujemy. Do zasobów tych należy właśnie zdolność odróżniania prawdy od fałszu i prawopółkulowe poznanie.

Wszyscy możemy mieć dostęp do intuicji, jeśli zdecydujemy się ją wytrenować i zdecydować się żyć w zgodzie z wewnętrznie doświadczaną mądrością. Kontakt z naszym szóstym zmysłem sprawia, że odkrywamy nowe perspektywy, odsłaniamy zakryte do tej pory obszary rzeczywistości, zaczynamy rezonować z wartościami uniwersalnymi dla wszystkich ludzi. To, co dla racjonalnego umysłu jest niemożliwe, dla prawopółkulowego poznania jest prostym i lekkim odkrywaniem prawdy dostępnej nam w każdej chwili. Wszystkie genialne wynalazki, odkrycia, zmiany paradygmatów opierały się na zaufaniu do tego właśnie sposobu poznania.

Którędy droga?

Każdy, bez wyjątku, może korzystać z wiedzy koniecznej nam do niosącego spełnienie życia. Musimy tylko wejść w szerszą przestrzeń świadomości, do której dostęp zapewnia nam intuicja. Droga do swobodnego zaufania intuicji wiedzie przez poznanie, akceptację i szacunek do naszej podstawy prawopółkulowego poznania, którą są emocje i uczucia. Dostęp do intuicji staje się wówczas naturalną konsekwencją otwarcia się na nasze żywo doświadczane człowieczeństwo.

Jeśli chcemy wyruszyć w tę podróż, powinniśmy wiedzieć, że po drodze napotkamy wiele przeszkód, z którymi trzeba będzie się zmierzyć. Te najtrudniejsze do pokonania to nasza wygoda i konieczność wyjścia ze strefy komfortu, pozostawienie wszystkich korzyści, które kotwiczą nas w złudzeniu stałości w życiu i dają iluzję ochrony status quo..

Którędy droga?

Każdy, bez wyjątku, może korzystać z wiedzy koniecznej nam do niosącego spełnienie życia. Musimy tylko wejść w szerszą przestrzeń świadomości, do której dostęp zapewnia nam intuicja. Droga do swobodnego zaufania intuicji wiedzie przez poznanie, akceptację i szacunek do naszej podstawy prawopółkulowego poznania, którą są emocje i uczucia. Dostęp do intuicji staje się wówczas naturalną konsekwencją otwarcia się na nasze żywo doświadczane człowieczeństwo.

Jeśli chcemy wyruszyć w tę podróż, powinniśmy wiedzieć, że po drodze napotkamy wiele przeszkód, z którymi trzeba będzie się zmierzyć. Te najtrudniejsze do pokonania to nasza wygoda i konieczność wyjścia ze strefy komfortu, pozostawienie wszystkich korzyści, które kotwiczą nas w złudzeniu stałości w życiu i dają iluzję ochrony status quo..

Blokada uczuć i jej konsekwencje

Unieważnienie, tłumienie, blokowanie uczuć wyższych prowadzi do zakłóceń w budowaniu własnej tożsamości i poczucia wartości. Konsekwencją takiego stanu rzeczy staje się szukanie pomysłu na siebie i swoje życie na zewnątrz przy jednoczesnym unieważnianiu autentycznego potencjału i własnej, unikalnej drogi do urzeczywistnienia swojego życia. Bez dostępu do własnego potencjału i świadomości własnych ograniczeń stajemy się podatni na wszelkiego rodzaju manipulacje. W skrajnych przypadkach możemy „kupić” od dobrze wyszkolonych sprzedawców wizji szczęśliwości każdy pomysł na siebie, zdradzając po drodze prawie wszystko, co jest naszą autentyczną treścią, skazując się na wieczne dryfowanie ku kolejnym obietnicom poczucia spełnienia daleko od nas samych.
Autor: Jolanta Toporowicz
www.euphonia.pl

Blokada uczuć i jej konsekwencje

Unieważnienie, tłumienie, blokowanie uczuć wyższych prowadzi do zakłóceń w budowaniu własnej tożsamości i poczucia wartości. Konsekwencją takiego stanu rzeczy staje się szukanie pomysłu na siebie i swoje życie na zewnątrz przy jednoczesnym unieważnianiu autentycznego potencjału i własnej, unikalnej drogi do urzeczywistnienia swojego życia. Bez dostępu do własnego potencjału i świadomości własnych ograniczeń stajemy się podatni na wszelkiego rodzaju manipulacje. W skrajnych przypadkach możemy „kupić” od dobrze wyszkolonych sprzedawców wizji szczęśliwości każdy pomysł na siebie, zdradzając po drodze prawie wszystko, co jest naszą autentyczną treścią, skazując się na wieczne dryfowanie ku kolejnym obietnicom poczucia spełnienia daleko od nas samych.
Autor: Jolanta Toporowicz
www.euphonia.pl
Wszystkich chętnych do podróży innymi, nieoswojonymi do tej pory drogami zapraszamy do zapoznania się z nasza ofertą dla zaawansowanych:
Wszystkich chętnych do podróży innymi, nieoswojonymi do tej pory drogami zapraszamy do zapoznania się z nasza ofertą dla zaawansowanych:

Bądź z nami w kontakcie

Bądź z nami w kontakcie