Między terapią a pełnią życia

Zazwyczaj bliżej próbujemy przyglądać się emocjom wtedy, gdy czujemy się przygnębieni, pozbawieni energii. Gdy nasze relacje – związki, przyjaźnie – przestają być polem ciekawości czy radości, ale stają się polem walki. Zastanawiamy się, co działa „nie tak”? Bardzo często to jest moment, w którym pierwszy raz świadomie zadajemy sobie pytanie: dlaczego czujemy się tak, jak się czujemy? Co sprawia, że tak szybko się denerwujemy, szybko tracimy cierpliwość, tak rzadko lub w ogóle nie czujemy radości? Jakie zmiany są konieczne, abyśmy znów poczuli się dobrze?
Zazwyczaj bliżej próbujemy przyglądać się emocjom wtedy, gdy czujemy się przygnębieni, pozbawieni energii. Gdy nasze relacje – związki, przyjaźnie – przestają być polem ciekawości czy radości, ale stają się polem walki. Zastanawiamy się, co działa „nie tak”? Bardzo często to jest moment, w którym pierwszy raz świadomie zadajemy sobie pytanie: dlaczego czujemy się tak, jak się czujemy? Co sprawia, że tak szybko się denerwujemy, szybko tracimy cierpliwość, tak rzadko lub w ogóle nie czujemy radości? Jakie zmiany są konieczne, abyśmy znów poczuli się dobrze?
Ponieważ większość z nas szczęśliwe życie rozumie jako doświadczanie jak największej liczby przyjemności, przeżywanie jak najwięcej pozytywnych emocji, trudno dostrzec, że stan, w którym się znaleźliśmy, jest zaproszeniem do spotkania z naszym wewnętrznym światem emocji. Nieświadomie przyjmujemy jednak to zaproszenie, jeśli cierpienie które czujemy, staje się trudne do udźwignięcia.

Trafiamy wtedy do psychologa, w trudniejszych momentach – do psychiatry. Rozpoczynamy proces wglądu w nasze schematy, traumy. Przyglądamy się, jak nasza historia wpływa na sposób, w który żyjemy teraz. Uczymy się elementarza emocji, tj. zaczynamy rozumieć, że żadna z nich nie jest zła – po prostu każda coś innego komunikuje.

Dobra terapia powinna dać nam możliwość dokonania zmiany w tym, co zmieniać chcemy. To ogromna wartość, bo w naszej ciemnej stronie znajduje się wiele przyczyn tego, co pozbawia nas chęci do życia.
Ponieważ większość z nas szczęśliwe życie rozumie jako doświadczanie jak największej liczby przyjemności, przeżywanie jak najwięcej pozytywnych emocji, trudno dostrzec, że stan, w którym się znaleźliśmy, jest zaproszeniem do spotkania z naszym wewnętrznym światem emocji. Nieświadomie przyjmujemy jednak to zaproszenie, jeśli cierpienie które czujemy, staje się trudne do udźwignięcia.

Trafiamy wtedy do psychologa, w trudniejszych momentach – do psychiatry. Rozpoczynamy proces wglądu w nasze schematy, traumy. Przyglądamy się, jak nasza historia wpływa na sposób, w który żyjemy teraz. Uczymy się elementarza emocji, tj. zaczynamy rozumieć, że żadna z nich nie jest zła – po prostu każda coś innego komunikuje.

Dobra terapia powinna dać nam możliwość dokonania zmiany w tym, co zmieniać chcemy. To ogromna wartość, bo w naszej ciemnej stronie znajduje się wiele przyczyn tego, co pozbawia nas chęci do życia.

Poczuć, że życie jest warte przeżycia

Jednak niewiele osób uświadamia sobie, że zakończona terapia nie jest ostatnim krokiem do życia w poczuciu dobrostanu. Profesor Martin Seligman, jeden z twórców psychologii pozytywnej, wprost mówi o tym, że psychologowie i psychiatrzy stali się patologami. Skupiają się głównie na tym, co dysfunkcjonalne. Są jak chirurdzy, którzy leczą złamaną wiarę w siebie, nastawiają zwichnięte stawy związków czy wycinają wyrostki traum. Ale z reguły nie zajmują się, co mamy zrobić, aby poczuć się nie tylko „lepiej”, ale mieć poczucie, że życie które prowadzimy, jest warte przeżycia.

Nie robią tego, ponieważ psychologowie nie są trenerami rozwoju osobistego. Tak jak chirurdzy nie są trenerami personalnymi.

Poczuć, że życie jest warte przeżycia

Jednak niewiele osób uświadamia sobie, że zakończona terapia nie jest ostatnim krokiem do życia w poczuciu dobrostanu. Profesor Martin Seligman, jeden z twórców psychologii pozytywnej, wprost mówi o tym, że psychologowie i psychiatrzy stali się patologami. Skupiają się głównie na tym, co dysfunkcjonalne. Są jak chirurdzy, którzy leczą złamaną wiarę w siebie, nastawiają zwichnięte stawy związków czy wycinają wyrostki traum. Ale z reguły nie zajmują się, co mamy zrobić, aby poczuć się nie tylko „lepiej”, ale mieć poczucie, że życie które prowadzimy, jest warte przeżycia.

Nie robią tego, ponieważ psychologowie nie są trenerami rozwoju osobistego. Tak jak chirurdzy nie są trenerami personalnymi.

Poznać i przyjąć to, co w nas silne

Tymczasem w każdym z nas, niezależnie od tego, czy w to wierzymy, czy nie, istnieje ogromny obszar potencjałów, talentów, energii. To ta jasna strona, która jednak – podobnie jak wcześniej ciemna – pozostaje nieświadoma, dopóki nie zdecydujemy się w nią zajrzeć. Ma ją każdy człowiek i działa ona zawsze. Jeśli jednak nie dokonamy w nią wglądu, nie będziemy mogli z niej korzystać w sposób świadomy i pełny. To tak, jakbyśmy stali przy szwedzkim stole możliwości owiniętym gęstą mgłą. Czy można wybrać z niego to, co jest nam w tym momencie potrzebne i dla nas karmiące? Czy raczej o tym, z czego skorzystamy, decydować będzie przypadek i niejasne przeczucie?

Poznać i przyjąć to, co w nas silne

Tymczasem w każdym z nas, niezależnie od tego, czy w to wierzymy, czy nie, istnieje ogromny obszar potencjałów, talentów, energii. To ta jasna strona, która jednak – podobnie jak wcześniej ciemna – pozostaje nieświadoma, dopóki nie zdecydujemy się w nią zajrzeć. Ma ją każdy człowiek i działa ona zawsze. Jeśli jednak nie dokonamy w nią wglądu, nie będziemy mogli z niej korzystać w sposób świadomy i pełny. To tak, jakbyśmy stali przy szwedzkim stole możliwości owiniętym gęstą mgłą. Czy można wybrać z niego to, co jest nam w tym momencie potrzebne i dla nas karmiące? Czy raczej o tym, z czego skorzystamy, decydować będzie przypadek i niejasne przeczucie?

Poznanie i zrozumienie tego, jaki jest nasz potencjał, to drugi krok niezbędny do doświadczenia swojej pełni. Spotkanie z sobą samym nie dotyczy tylko kontaktu z tym, co w nas trudne, bolesne i hamujące. Jest to też kontakt i odkrycie rzeczy, które są w nas mocne.

Poznanie i zrozumienie tego, jaki jest nasz potencjał, to drugi krok niezbędny do doświadczenia swojej pełni. Spotkanie z sobą samym nie dotyczy tylko kontaktu z tym, co w nas trudne, bolesne i hamujące. Jest to też kontakt i odkrycie rzeczy, które są w nas mocne.
Wgląd w swoje mocne strony jest jak odkrycie wspaniałego świata wewnątrz siebie. Pozwala osiągnąć większy dobrostan, podejmować trafniejsze decyzje i łatwiej osiągać stawiane sobie cele. Jest też sposobem na życie w zgodzie z prawdą o sobie, na dodatek w jej najpiękniejszym przejawie.

Przejawie tego, co w nas silne i pełne energii.

Niezależnie jednak od tego, w którą część siebie chcemy zajrzeć, początkiem są zawsze emocje. Żywy kontakt z absolutnie wszystkim, co jest w nas, zaczyna się właśnie od emocji. Od ich rozumienia i doświadczenia, że są ogromnym, wspierającym nas systemem, a nie czymś, co chcemy lub czego nie chcemy czuć. Pełnia życia zaczyna się od czucia w całej palecie.

Autor: Jarek Jakub Jankowski
Trener Mocnych Stron, Empatorium.pl

Wgląd w swoje mocne strony jest jak odkrycie wspaniałego świata wewnątrz siebie. Pozwala osiągnąć większy dobrostan, podejmować trafniejsze decyzje i łatwiej osiągać stawiane sobie cele. Jest też sposobem na życie w zgodzie z prawdą o sobie, na dodatek w jej najpiękniejszym przejawie.

Przejawie tego, co w nas silne i pełne energii.

Niezależnie jednak od tego, w którą część siebie chcemy zajrzeć, początkiem są zawsze emocje. Żywy kontakt z absolutnie wszystkim, co jest w nas, zaczyna się właśnie od emocji. Od ich rozumienia i doświadczenia, że są ogromnym, wspierającym nas systemem, a nie czymś, co chcemy lub czego nie chcemy czuć.
Pełnia życia zaczyna się od czucia w całej palecie.

Autor: Jarek Jakub Jankowski
Trener Mocnych Stron
Empatorium.pl

Jeśli są Państwo zainteresowani odkrywaniem własnego potencjału i wglądem w swoją jasną stronę, zapraszamy na trening mocnych stron w Pracowni Rozwoju Osobistego Empatorium oraz na warsztaty “Odkrywanie i rozwijanie własnego potencjału” w Szóstym Zmyśle. 

Jeśli są Państwo zainteresowani odkrywaniem własnego potencjału i wglądem w swoją jasną stronę, zapraszamy na trening mocnych stron w Pracowni Rozwoju Osobistego Empatorium oraz na warsztaty “Odkrywanie i rozwijanie własnego potencjału” w Szóstym Zmyśle. 

Bądź z nami w kontakcie

Bądź z nami w kontakcie